Matka wspierająca nas na naszych ludzkich drogach – Wniebowzięcie NMP

W uroczystość Wniebowzięcia Matki Najświętszej, wpatrujemy się w Matkę Pana. Tradycja przedstawia ciało Maryi, unoszone w promienistym świetle przez aniołów do nieba. W taki sposób Wniebowzięcie ukazuje większość dzieł sztuki. Do najpiękniejszych obrazów o tej tematyce zalicza się „Wniebowzięta” Tycjana w kościele Matki Bożej Chwalebnej w Wenecji. Ten wielki obraz w głównym ołtarzu, namalowany w latach 1516-18, należy do mistrzowskich dzieł wielkiego malarza. Ukazuje on Maryję jako piękną, powabną kobietę. Jednocześnie uświadamiamy sobie cel naszej ziemskiej wędrówki, który Maryja już osiągnęła, kiedy została z duszą i ciałem zabrana do nieba. A teraz zasiada na tronie niebieskim, obok swojego Syna, jako „Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu”. Wierzymy, że to Boże dziedzictwo stanie się również udziałem nas, odkupionych drogocenną Krwią Chrystusa i powołanych do nieba. Droga do niebieskiej ojczyzny wiedzie po szlakach naszej ziemskiej ojczyzny. Droga do nieba to z jednej strony unikanie grzechu, a z drugiej – życie w stanie łaski uświęcającej. Nasze nabożeństwo do Maryi, każde nasze „Zdrowaś Maryjo”, przypomina nam, co jest naszym największym skarbem – jest nim stan łaski uświęcającej, zjednoczenie z Bogiem, jest nim Jezus Chrystus, nasz Bóg i nasz Zbawca. „Maryja – jak naucza św. Jan Paweł II – sama w pełni zbawiona i wyniesiona do nieba, nie tylko poprzedza Kościół pielgrzymujący, ale go nieustannie wspiera na drodze ku ostatniej pełni królestwa, kiedy Bóg będzie wszystkim we wszystkich” (Redemptoris Mater 41). Pokazuje nam, jak żyć tęsknotą za niebem, pragnieniem szczęścia wiecznego z Bogiem. Uczy nas również, byśmy tę tęsknotę łączyli z podejmowanymi przez siebie zadaniami; byśmy nie zapominała, że ziemskie życie ma mnie przygotować do pełni życia wiecznego. Uczy nas, byśmy, tak, jak Ona podejmowali codzienne obowiązków, byśmy nie oddzielała tego, co Boże – modlitwy, Mszy św., lektury Pisma św. – od codzienności. Byśmy żyli z Bogiem, dla Niego i z Nim w każdej chwili mojego życia. Tego dnia przynosimy polskim zwyczajem do świątyni, snopy zbóż, kwiaty i owoce. Kładziemy je u stóp Tej, którą nazywamy dziś Matką Boską Zielną. Jedni powiadają, że na pamiątkę znalezienia w grobie Matki Bożej, po jego otwarciu, cudownie pachnących róże; inni, dlatego iż Matka Najświętsza była najpiękniejszym kwiatem, jaki kiedykolwiek się na świecie pojawił, więc święci się kwiaty jako symbole Maryi. Kapłan odmawia modlitwę błogosławieństwa, spadają krople wody święconej i tak dopełnia się obrzęd uświęcenia ludzkiego trudu. Poświęcone wieńce zabierzemy do domu i położymy na godnym miejscu; zwyczajem ojców za świętym obrazem, aby móc po nie sięgnąć, gdy zajdzie tego potrzeba. Maryjo, najlepsza Orędowniczko i Pośredniczko u Boga, wstawiaj się za mną, kiedy zmagam się z codziennością, kiedy cierpienie zamyka mi oczy na Bożą obecność, kiedy zniechęcenie odbiera mi nadzieję i wiarę w to, że Bóg mnie kocha, kiedy moje upadki oddalają mnie od nieba, kiedy zapominam żyć z Bogiem i dla Niego. Pozwól nam podążać „przez polską ziemię do Bożego nieba” (kard. S. Wyszyński).

red.

Brak możliwości komentowania