Papieska intencja na styczeń 2018

Co miesiąc papież Franciszek poleca modlitwom na całym świecie jedną intencję – na zmianę ogólną i ewangelizacyjną. To właśnie modlitwa w tych intencjach jest m.in. jednym z warunków otrzymywania odpustów. W miesiącu styczniu wraz z papieżem modlimy się, aby w krajach azjatyckich chrześcijanie, wraz z innymi mniejszościami religijnymi, mogli żyć swoją wiarą w pełnej wolności. Organizacje monitorujące stan przestrzegania wolności religijnej na świecie zgodnie zauważają, że prześladowanie chrześcijan przybiera na sile. Z raportu organizacji Open Doors wynika, że w roku 2016 poważnych represji stale doświadczało aż 215 mln chrześcijan. W roku tym za wiarę zostało zabitych 1207 wyznawców Chrystusa, a zaatakowano 1329 kościołów. Sprawcami byli głównie islamiści, a najwięcej ataków dokonano w Azji. Bardzo trudną sytuację mają żyjący w podziemiu chrześcijanie w komunistycznej Korei Północnej. Pogorszyły się ich warunki w Pakistanie, Indiach, Bangladeszu, Laosie, Bhutanie czy Wietnamie. Oprócz zagrożenia życia przejawem prześladowań jest również ograniczanie dostępu do oświaty, pracy czy opieki medycznej z powodu wiary w Chrystusa. Jako jeden z powodów prześladowań organizacja Open Doors podaje znaczący wzrost nacjonalizmu religijnego (np. hinduistycznego czy buddyjskiego). Skalę prześladowań ukazuje raport amerykańskiego departamentu stanu na temat wolności religijnej w świecie z roku 2017. Wynika zeń, że aż 80% ludzkości żyje w krajach ograniczających wolność religijną. Na czarnej liście zalazły się: Birma, Chiny, Erytrea, Iran, Korea Północna, Sudan, Arabia Saudyjska, Tadżykistan, Turkmenistan i Uzbekistan. Zauważmy, że oprócz Sudanu i Erytrei wszystkie one leżą w Azji. Wobec takiej sytuacji Papież prosi, by w styczniu modlić się za azjatyckich chrześcijan, aby wraz z innymi mniejszościami religijnymi, mogli żyć swoją wiarą w pełnej wolności. Dwa z krajów, gdzie trudno jest być chrześcijaninem Franciszek odwiedził na przełomie listopada i grudnia 2017 r. Spotykając się ze zwierzchnikami religijnymi w birmańskim Rangunie apelował, by razem budowali pokój, gdyż Boża harmonia urzeczywistnia się w różnorodności. Wszyscy jesteśmy różni i każde wyznanie ma swe bogactwa, swe tradycje, dary, którymi może się dzielić i obdarzać innych. Ale jest to możliwe tylko wtedy, gdy żyje się w pokoju. A pokój buduje się w chórze różnic – mówił Ojciec Święty w Birmie. Z kolei przemawiając do zwierzchników religijnych w Bangladeszu, zauważył, że budowanie kultury spotkania, dialogu i współpracy wymaga czegoś więcej niż samej tylko tolerancji. Wymaga wyciągnięcia ręki, zaufania i zrozumienia oraz otwartego serca. Fakt, że takie spotkanie było możliwe, ukazał jako napomnienie dla tych, którzy usiłują wzniecać podziały, nienawiść i przemoc w imię religii.

red.

Brak możliwości komentowania