Pragnąc chleba dającego życie – Osiemnasta Niedziela Zwykła

To żadna filozofia, doskonale przecież wiemy, że taki już nasz urok, że bez pożywienia giniemy. Więc zaspakajamy, w ciągu ponad połowy naszego życia to co stanowi dla nas podstawę życia, działania, ale również są naszym motorem przedsiębiorczości, motorem życia. Ale potrzeby żywieniowe możemy stymulować, możemy ograniczać, przejść na dietę, możemy sami żywność produkować, przetwarzać wreszcie kupować. Ciężki to temat, mówić o jedzeniu, bo każdy z nas, ma z goła diametralnie inne zapatrywanie. Jeden bez wysiłku ma to co lubi, drugi z mozołem zdobywa środki. Mamy i w dzisiejszych czytaniach problem jedzenia, ale pod trochę innym kątem. To już bunt, to zniecierpliwienie Izraelitów uciekających z Egiptu, prowadzonych przez Mojżesza, którzy po długim czasie wędrówki zaczynają narzekać na głód, niedostatek, zaczynają przeklinać dzień wyjścia z Egiptu, gdzie: „zasiadali przed garnkami mięsa i jadali chleb do sytości! Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem umorzyć całą tę rzeszę.” (Wj 16,3). Poprzez Mojżesza Bóg zsyła im przepiórki i mannę z nieba, dla zaspokojenia głodu, jednakże zapowiada ” To jest chleb, który daje wam Pan na pokarm.”(Wj 16,15). Bóg dając Izraelitom pożywienie w postaci przepiórek i manny z nieba przypomina im, że to On dał pokarm, robi to celowo, by przygotować ich do nowej Paschy, do nowego pokarmu, do Chrystusa objawionego. Słyszymy to od Niego samego w Ewangelii: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął, a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.” (J 6,35). Połączywszy I czytanie z Ewangelią mamy temat do przemyśleń, do zastanowienia się nad naszym pragnieniem życia i Chleba, ale tego właściwego Chleba od Ojca – obyśmy mogli go spożywać jak najczęściej. Musimy pojąć, co dla nas jest najważniejsze, co dla nas jest najwłaściwszym pokarmem. Jaśniej nam Chrystus i Duch Święty poprzez proroków i Pismo Święte już nie wytłumaczy, w tym wypadku jesteśmy zdani na siebie. Przemyślmy to sobie podczas wakacyjnych wojaży. I ostatni cytat, chyba najważniejszy: Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec». (J 6,27)

red.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *