Żniwo wielkie ale robotników mało – Tydzień modlitw w intencji powołań

Powołanie możemy różnie je rozumieć i definiować. Jeśli chcielibyśmy dać w miarą ogólną odpowiedź na to pytanie: czym jest powołanie, to powiedzielibyśmy sobie, że jest ono sposobem funkcjonowania w życiu, prowadzącym do prawdziwego szczęścia. W dniach od 12 do 19 maja w Kościele katolickim przeżywamy tydzień modlitw o powołania kapłańskie i zakonne. Wybór powołania to nie tylko kwestia uwarunkowań społecznych, ale świadoma decyzja człowieka. Bóg dając człowiekowi powołanie wie co dla nas jest najlepsze, możemy powiedzieć że powołanie jest dialogiem człowieka z Bogiem, konkretnie osobistą odpowiedzią na Boży plan zbawienia wobec każdego z nas. Pasterz to kapłan, to ten współczesny duchowny zawieszony między niebem a ziemią. Najprościej, najbardziej kochany i najbardziej znienawidzony, chwalony i ganiony poddawany ludzkim osądom i ocenom. Jaki jest polski duchowny? Jest energiczny, chce organizować, budować, biegać z gitarą, wchodzić w relacje z ludźmi. Ma wiele zadań do wykonania. Jednak najważniejszym zadaniem kapłana polega na tym, aby ukazać ludziom sens życia. Szczególnie tym , którzy twierdzą że absurdem jest urodzić się, absurdem jest żyć, absurdem jest umrzeć. Pasterz ma mówić o miłości, o tym że nawet miłość nie odwzajemniona jest odwzajemniona przez Boga. Bo Bóg kocha. Podczas uroczystości święceń śpiewana jest litania do wszystkich świętych, żeby życie każdego prezbitera miało sens i wartość a święci wstawiali się za nim do Boga. Kapłan żyje w świecie, w którym ludzie gubią sens. Dlatego pasterz ma być uosobieniem sensu tego wszystkiego, co jest dla ludzi święte i czym maja żyć. Współczesny pasterz zagubiony w chaosie mediów, krzyku szkolnego korytarza, nastawienia „na nie”, szukający swojej tożsamości może czerpać wzór z jedynego pasterza Jezusa Chrystusa. Każde powołanie jest szczególne i wyjątkowe, ponieważ jest indywidualną drogą człowieka do szczęścia i zbawienia. Tydzień Modlitw o Powołania Kapłańskie i Zakonne skłania doi refleksji, że niełatwo jest podjąć decyzję o pójściu drogą powołania do wyłącznej służby Bogu i Kościołowi.

red.

Brak możliwości komentowania