Niebezpieczeństwo katastrofy budowlanej – komunikat

Z przykrością informujemy, że w niedzielę 5 maja br. około godz. 8.45 runęło około 10 metrów gzymsu znad ściany świątyni od strony klasztoru i wirydarza. Mówiąc bardzo skrótowo to kolejny sygnał o problemach z posadowieniem kościoła, z opadaniem wód gruntowych, co powoduje ruchy fundamentów. Prace naprawcze są prowadzone już co najmniej od czterech lat – począwszy od uratowania empory i stropów nad Mauzoleum oraz powiązania całej strony kościoła przylegającej do Kaplicy Piastów. Obecnie będą kontynuowane prace zabezpieczające, a docelowo wierzymy, że w najbliższych latach uda nam się ustabilizować całą budowlę. Wszystkie decyzje podejmowane są w porozumieniu z Nadzorem Budowlanym oraz z Biurem Ochrony Zabytków. Najważniejsze teraz to przede wszystkim opracować szczegółową ekspertyzę stanu technicznego tej ściany i gzymsu. Trzeba też wykonać badania geologiczne i geotechniczne – mówi Paweł Kuźniar, inspektor nadzoru budowlanego. – Jeśli chodzi o działania doraźne, teren należy wygrodzić i wywiesić tablice informujące o zagrożeniu. Jak powiedziano nam w Inspektoracie Nadzoru Budowlanego, w ich gestii jest tylko wydanie decyzji o zabezpieczeniu obiektu. Natomiast prace remontowe czy naprawcze to kompetencja konserwatora zabytków. Paweł Kuźniar dodał też, że o złym stanie technicznym świątyni informował Leszka Dobrzynieckiego, kierownika legnickiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, jeszcze przed spadnięciem kościelnego gzymsu. Kościół jest w złym stanie technicznym i wymaga prac naprawczych, o które zresztą cały czas zabiega proboszcz parafii. Oficjalną informację o zagrożeniu skierowałem do konserwatora zabytków. Był to protokół z okresowej kontroli, jaką przeprowadzono w kościele jeszcze przed spadnięciem gzymsu – mówi Paweł Kuźniar, inspektor nadzoru budowlanego.Prace zabezpieczające przeprowadzone przez parafię umożliwiają bezpieczne korzystanie ze świątyni. Poniżej publikujemy materiał zrealizowany przez TV Regionalna dotyczący zaistniałej sytuacji.

 

 

                                                               

                                                                      

                                                                         

red.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *